źródło: www.se.pl

Ogłaszam konkurs na najsypatyczniejszego zwierza politycznego!

Najbardziej urocze i sympatyczne zwierzę zostanie wybrane przez skromne jednoosobowe jury, w którego skład wchodzę ja, czyli Marek Migalski. Choć wybory te będą mało demokratyczne obiecuję, że nie wybiorę zdjęcia moich dwóch kotek (Naphta i Brini). Zwierzę musi być na tyle słodkie aby samemu Marszałkowi Komorowskiemu zadrżało serduszko i palec na spuście.

wtorek, 29 czerwca 2010

Słonik na szczęście dla Pana Jarka:)

1 komentarz:

  1. Słonik jutro Kaczyńskiemu na pewno się przyda, zdjęcie ładnie wykadrowane, pokazuje potęgę oraz mądrość

    OdpowiedzUsuń