źródło: www.se.pl

Ogłaszam konkurs na najsypatyczniejszego zwierza politycznego!

Najbardziej urocze i sympatyczne zwierzę zostanie wybrane przez skromne jednoosobowe jury, w którego skład wchodzę ja, czyli Marek Migalski. Choć wybory te będą mało demokratyczne obiecuję, że nie wybiorę zdjęcia moich dwóch kotek (Naphta i Brini). Zwierzę musi być na tyle słodkie aby samemu Marszałkowi Komorowskiemu zadrżało serduszko i palec na spuście.

środa, 16 czerwca 2010

Jelonek


Bieszczadzki jelonek ma nadzieję, że nie wygra P. Komorowski  i będzie wciąż mógł cieszyć się wolnością

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz