źródło: www.se.pl

Ogłaszam konkurs na najsypatyczniejszego zwierza politycznego!

Najbardziej urocze i sympatyczne zwierzę zostanie wybrane przez skromne jednoosobowe jury, w którego skład wchodzę ja, czyli Marek Migalski. Choć wybory te będą mało demokratyczne obiecuję, że nie wybiorę zdjęcia moich dwóch kotek (Naphta i Brini). Zwierzę musi być na tyle słodkie aby samemu Marszałkowi Komorowskiemu zadrżało serduszko i palec na spuście.

czwartek, 17 czerwca 2010

Niki


Niki z dużą nieufnością przypatruje się poczynaniom pana Bronisława. Posiadając tak piękne hasło wyborcze, marszałek nie pozostaje w zgodzie nawet z własnym sumieniem. Nikusia nie wyobraża sobie, ze ktokolwiek mógłby spać spokojnie pozbawiając życia niewinne stworzenia w czasach, kiedy nietrudno o pożywienie czy ubranie, czyniąc to wyłącznie dla własnej przyjemności. Jednak wraz ze swoją panią uważają, ze każdemu należy dać drugą szansę. Jeżeli pan Komorowski zaprzestanie polowań oraz nabierze więcej ogłady i pokory, niewykluczone, że za 5 lat zdobędzie poparcie sporej rzeszy wyborców. W każdym bądź razie w najbliższych wyborach wygra najlepszy kandydat- Jarosław Kaczyński. 

Przebrała się miarka, głosuję na Jarka!:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz