źródło: www.se.pl

Ogłaszam konkurs na najsypatyczniejszego zwierza politycznego!

Najbardziej urocze i sympatyczne zwierzę zostanie wybrane przez skromne jednoosobowe jury, w którego skład wchodzę ja, czyli Marek Migalski. Choć wybory te będą mało demokratyczne obiecuję, że nie wybiorę zdjęcia moich dwóch kotek (Naphta i Brini). Zwierzę musi być na tyle słodkie aby samemu Marszałkowi Komorowskiemu zadrżało serduszko i palec na spuście.

wtorek, 8 czerwca 2010

Blankeria i jej pani


Jarosław zwycięży!!! Popieramy

2 komentarze:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Piesek słodki, podobnie jak Właścicielka;)
    Z Takim popzrciem Pan Jarosław ma wygraną w kieszeni.
    pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń